Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Nie palę, nie piję, mogę przynajmniej kurwa myśleć

sobota, 12 sierpnia 2006 22:19 Skocz do komentarzy

Nie jem mięsa ani nabiału. Nie noszę skórzanych rzeczy. Nie piję i nie palę, nie biorę narkotyków. Jestem czysty i nie przyczyniam się do krzywdy innych istot - mówi Patryk, wokalista zespołu Sunrise. Na każdej ręce ma namalowany czarnym markerem znak X. Ten X oznacza, że Patryk jest straight edge (sXe).

Początek lat osiemdziesiątych to nie był dobry czas dla amerykańskiej sceny punkowej. Obowiązujące hasło "Nie ma przyszłości" stało się smutną rzeczywistością. Alkohol i narkotyki były na porządku dziennym. Marzenia o lepszym świecie bardzo często zamieniały się w marzenia o kolejnej działce. Rewolucja przekształciła się w imprezę. Nie wszyscy jednak w tej imprezie chcieli brać udział. Ci, którzy wciąż zachowali wiarę w dawne ideały, postanowili zafundować scenie otrzeźwienie. Dosłownie. W 1981 r. waszyngtoński zespół Minor Threat nagrał piosenkę "Straight Edge". Ian MacKaye śpiewał w niej: "I'm a person just like you/But I've got better things to do/Than sit around and smoke dope/Cause I know I can cope (...) Always gonna keep in touch/Never want to use a crutch/I've got the straight edge" (Jestem takim samym człowiekiem jak ty/Ale mam lepsze rzeczy do roboty/Niż obijać się i palić skręty/Bo wiem, że dam sobie radę (...) Zawsze pozostanę trzeźwy/Nie potrzebuję żadnego podparcia/Mam straight edge). Narodził się ruch nazwany właśnie straight edge. Straight edge, czyli wyraźna granica między tym co dobre i co złe. Nagle okazało się, że tysiące zbuntowanych dzieciaków chcą słuchać ostrej muzyki i równocześnie żyć w czystości. Ich symbolem stał się znak X rysowany na zewnętrznej stronie każdej dłoni. Tak oznaczano w Stanach Zjednoczonych wchodzące na koncert osoby poniżej 21 roku życia, by nie sprzedano im alkoholu. Straight edge przejął ten symbol i uczynił z niego znak rozpoznawczy. Na koszulkach zaczęły się pojawiać trzy X - don't smoke/don't drink/don't do drugs (nie palę/ nie piję/nie biorę narkotyków), czy też na znak czystości umysłu, ciała i duszy. Prosty program z czasem się wzbogacił. Minor Threat śpiewał w "Out of Step (with the world)": "Don't smoke/Don't drink/Don't fuck/At least I can fucking think", czyli "Nie palę/Nie piję/Nie pieprzę/Przynajmniej mogę kurwa myśleć". Kilka lat później zespół Youth Of Today poszedł krok dalej. Do zupełnej rezygnacji z używek, a także powstrzymywania się od przypadkowych kontaktów seksualnych doszła troska o środowisko naturalne i prawa zwierząt. Straight edge zaczął się łączyć z wegetarianizmem, a nawet weganizmem, czyli stylem życia opartym na wyrzeczeniu się jakichkolwiek produktów pochodzenia zwierzęcego (ubrania, buty, kosmetyki i lekarstwa testowane na zwierzętach). Dusza nowa i czysta W Polsce straight edge pojawił się jak wszystko - z opóźnieniem. Pierwszym zespołem, który głośno mówił o straight edge'owych ideałach, była Ustawa O Młodzieży. - Gdzieś tak w roku osiemdziesiątym zrobiłem sobie irokeza - wspomina Ex Pert, wokalista Ustawy. - Któregoś dnia poznałem Petara, szefa Ustawy, i za jakiś czas do nich dołączyłem. Petar dobrze znał angielski, miał kontakt z tym, co działo się na Zachodzie. Nie było Internetu, więc pisało się listy. Dzięki tym listom krążyły idee. Petar nas zaraził straight edge w 1987 r. bodajże. Straight edge stał się częścią polskiej sceny hc/punk. Jednak entuzjazm po jakimś czasie przygasł.

Dopiero pojawienie się poznańskiego Cymeona X na nowo ożywiło scenę. Cymeon X śpiewał na koncertach: "Wyzwoliłem się od trucizny/I teraz nareszcie poczułem się wolny/Znalazłem to, co nie ma koloru/Znalazłem to, czego nie mogę opisać/Znalazłem swoją duszę nową i czystą/I teraz nareszcie czuję się szczęśliwy" (fragment piosenki "Znalazłem"). Dla tych, którzy byli za młodzi na Ustawę, to był prawdziwy początek. Patryk z Sunrise, który dziś ma 26 lat, mówi: - Myślę, że to Cymeon dla większości z nas był pierwszą inspiracją. Obecnie to właśnie Sunrise jest najważniejszym zespołem straight edge w Polsce. - To oni grają najlepsze koncerty i oni są szanowani także za granicą - mówi Wołąg, fotograf z Białegostoku i straight edge od sześciu lat. Zespół stara się pomagać w integracji sceny. Jego forum internetowe na stronie www.sunrise.straightedge.pl jest miejscem kontaktów. Grzesiek z Tarnobrzega, który od ośmiu lat jest na scenie, wyjaśnia: - To w zasadzie jest najważniejsza strona w Polsce. Wszyscy tam przychodzą. Obok Sunrise, który funkcjonuje nieprzerwanie od 1994 r., działają także inne zespoły, choćby Second Age czy Regres, ale to Sunrise najmocniej przyciąga ludzi. Patryk broni się jednak przed zbyt daleko idącymi wnioskami: - Na pewno nie czuję się jakimś tam mentorem. Oczywiście, zależy nam na przekazaniu pewnych treści. Tyle że tak naprawdę myśleć musi każdy samodzielnie.

Brak komentarzy.

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

odśwież obrazek

wtorek, 9 lutego 2010

Licznik odwiedzin: 49451

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Punk rock to bardziej subkulturowe hymny niż przeboje. To swego rodzaju bunt. To objaw frustracji albo wkalkulowana prowokacja. Albo i jedno i drugie razem. To styl, który ma drażnić. To ostentacyjna ...

więcej...

Punk rock to bardziej subkulturowe hymny niż przeboje. To swego rodzaju bunt. To objaw frustracji albo wkalkulowana prowokacja. Albo i jedno i drugie razem. To styl, który ma drażnić. To ostentacyjna prostota i brzydota brzmienia. I wykrzykiwanie brzydkich prawd o naszym pięknym świecie. Albo tego, co wydaje się być nimi.

schowaj...

O mnie

Jesteśmy kwiatami w wiadrze pełnym śmieci, jesteśmy trucizną ludzkości, kochamy tylko siebie.

punk-love@wp.pl

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 22.01.2010 16:21:35
  • autor: 89-04-13
  • treść: nareszcie cos konkre...

Pobierz Flash Player aby móc otworzyć odtwarzacz muzyki.
Włochaty "Pekin 2008"